RSS
niedziela, 16 grudnia 2012

Cześć  moi kochani ostatni ciężko nad tym rozmyślałem, nie daje mi trochę to spokoju. Nie będę tego dłużej przeciągał , postanowiłem zamknąć mojego bloga do końca życia. Dlaczego ? pewnie zadajecie sobie te pytanie. Ponieważ od dłuższego czasu nie mam  pomysłów co pisać , o czym , o kim , z kim, postanowiłem się skupić teraz bardziej na rodzinie i znajomych , szczególnie na poszukiwani swojej ukochanej którą może kiedyś znajdę. Ostatnie wydarzenia dały mi dużo do myślenia , pisałem tego bloga bo chciałem być kimś kim naprawdę nie jestem.  Tak więc kończę tego bloga na czas nie określony do puki nie znajdę swojej ukochanej i kiedy będę wiedział co zrobić ze swoim życiem. Może kiedyś założę od nowa bloga lecz nie będę ujawniał że to ja , będziecie musieli się sami domyśleć ;) Na tym będę już kończył

The End ?

Tagi: the end
21:15, hkarez
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 grudnia 2012

Cześć :) Witam was w kolejny zimny grudniowy dzień. Na dworze w końcu śnieg, człowiek po dłuższym wyjściu znów ma ochotę na powrót lata. Kurde jutro mam dwa ważne testy. No ale dobra, dość tego narzekania. Dziś będzie bardzo króciuteńka notatka :) 

Ech ... te moje życie w dalszym ciągu toczy mi się dość rutynowo. Szkoła, znajomi, harcerstwo, komputer, imprezy. Raz na jakiś czas zdarzy się coś niespodziewanego. Ogólnie niby wszystko fajnie, ale brakuje jakiegoś motoru napędowego.Ostatnie dwa tygodnie naprawdę były dość ciekawe i wyjątkowe, no ale trzeba wrócić do rzeczywistości. 

 

Świat mi się zmienia, ale widzę że wszystko idzie w złym kierunku. Życie zrobiło się jakieś bardziej przewidywalne ostatnio. Mniej mnie cieszy. Mam nadzieję, że okres świąteczny który spędzę ze znajomymi i najbliższą rodziną to zmieni. Słuchajcie - spadł śnieg, a nie widziałem jeszcze żadnego dzieciaka lepiącego bałwana igloo czy innego śniegowego gówna. Co do chuja? Za moich czasów szło się w 20 osób i robiło się wielką bitwę na śnieżki i zawsze matka krzyczała po powrocie, że znów się spóźniłem o kilka godzin i że będę przeziębiony bo jestem cały mokry. 

Na koniec chciałbym pozdrowić wszystkie osoby z którymi ostatnio się tak bardziej trzymałem. To dzięki wam jeszcze nie umarłem z nudów :) Było też parę fajnych momentów które zapamiętam do końca życia ;) Dziękuje wam :*