RSS
czwartek, 04 października 2012

Dzisiejszy wpis będzie aktualizacją do serii notatek o tym "co to teraz słychać teraz u mnie :)

Szkoła: Poprawiłem ocenę 2+ na 3+ z historii ( WEEEE =D), mam zamiar także poprawić oceny z geografi, języka niemieckiego, chemi oraz fizyki ( Planuje dostać minimum 4, TRZYMAĆ KCIUKI)

13 lipca mam wycieczkę do Warszawy będzie zabawa :) zwiedzanie kopernikusa oraz mały melanż z trzema kolegami i dwoma koleżankami w pokoju dwu osobowym :D

Życie: Co robię w wolnym czasie ? słucham muzyki,oglądam TV i gram w nową gierkę Hunting Unlimited 2011

Screen:

Hunting Unlimited 2011 jest kolejną odsłoną stosunkowo popularnej serii niskobudżetowych produktów. Ponownie do czynienia mamy z grą podejmującą tematykę łowiectwa. Wcielamy się więc w postać myśliwego, polując na różnorakie gatunki zwierząt
Akcja tej części rozgrywa się w Ameryce Północnej. Będziesz miał do polowań jelenie, sarny, łosie, dziki i niedźwiedzie grizzly.
Do dyspozycji będa następujące bronie łuki, karabiny maszynowe i bronie śrutowe . 

Link do pobrania: http://www.gamefront.com/files/21618854/HU2011__FreeGame4All__rar

Fajna gierka polecam :)

 

Za nie długo postaram się wam coś fajnego napisać :) lecz na chwilę obecną muszę się uczyć (hahahahaha fajny żart)

 Mam też dla was fajny filmiki do obejrzenia, przypominają mi one trochę moje  życie:)

Trzymajcie się :)

środa, 26 września 2012

Cześć :) postanowiłem dzisiaj posprzątać pokój i powiem wam że wyszło mi to na dobre.Również po długiej przerwie, (nie pamietam nawet jak długiej) postanowiłem wrócić do jednego z moich byłych nałogów – World of Warcraft. 

 Historia

Zrobiłem sobie wczoraj Taurena (Warriora) expiłem nim tak do 40 lvl i postanowiłem skoczyć do miasta orków . Kiedy przechodziłem napisał do mnie pewien typ , nie wiedziałem kto to jest i co chce . Napisał mi :Wreszcie jesteś.

Nie wiedziałem o co mu chodzi, więc spytałem co che? Pogadaliśmy tak chwile i dowiedziałem się że to mój stary kumpel, którego poznałem na innym serwerze WoW'a.Teraz razem znowu gadamy i expimy :)

Dla nie kumatych

World of Warcraft to gra która w tym momencie ma już chyba 6 lat i nadal cieszy się niespadającą popularnością pośród młodzieży na całym świecie. Obecnie każdego miesiąca jest aktywnych uwaga... 9mln kont! Chyba każdy kto interesuje się choć trochę grami na PC słyszał o tym tytule, a jak nie to wpisać w google i czytać, bo jesteście opóźnieni w rozwoju.

Jeśli interesuje kogoś na jakim serwerze gram to nazywa się Jargames (www.jargam.es)

Serwer taki sobie ale tam zacząłem swoją przygodę z TBC. Mój nick to Arkusowaty, zamierzam zrobić tam gildię z kumplami więc zapraszam serdecznie :)

+ filmik związany z tematem

wtorek, 25 września 2012

Siemka dzisiaj będzie coś związanego z kobietami . Od razu uprzedzam, tekst nie należy do mnie. Ale tak mnie urzekł, że po prostu nie mogłem się oprzeć, żeby go tu nie umieścić. Zapraszam do czytania :)

Na świecie istnieje tylko jedna zasada - musisz uszczęśliwiać kobiety!

- Zrób coś, co ona lubi, a nabijesz za to punkty
- Zrób coś, czego ona nie lubi, a stracisz punkty
- Zrób coś, co ona lubi i oczekuje tego od Ciebie - a nie dostaniesz za to żadnych punktów
.

Zacznijmy od podziałki systemu punktowego - wygląda to następująco:

1) Proste obowiązki

Ścielisz łóżko: +1
Ścielisz łóżko, ale zapominasz ułożyć na nim ozdobnych poduszeczek: 0
Po prostu rzucasz kołdrę na pogniecione prześcieradło: -1
Idziesz jej kupić extra cienkie podpaski ze skrzydełkami: +5
Robisz to samo w burzę śnieżną: +8
Wracasz z tych zakupów, ale z piwem: -5
Wracasz z wyprawy po podpaski z piwem, ale bez podpasek: -25
Nocami sprawdzasz szelesty, które wydają się jej podejrzane: 0
nie znajdując niczego: 0
Jeżeli coś znajdziesz: +5
Zabijasz to kijem do golfa: +10
Gdy to był jej kot: -40

2) Zobowiązania socjalne

Przez całe party zostajesz u jej boku: 0
Zostajesz chwilę u jej boku, a potem idziesz do
- kolegi: -1
- kolega ma na imię Agnieszka: -4
- Agnieszka jest tancerką: -6
- z powiększanym biustem: -18
Na jej urodziny zabierasz ją na niezłe jedzenie: 0
Nie jest to bar szybkiej obsługi: +1
Jest to bar szybkiej obsługi: -2
Jest to knajpa z ekranem do transmisji sportowych: -3
Ta sama knajpa z transmisjami "live": -10
A Ty pomalowałeś twarz w barwy klubowe: -50

Wychodzisz z kumplem: -5
Twój kumpel jest szczęśliwie żonaty: -4
Jest kawalerem: -7
Jeździ sportowym samochodem: -10
I to włoskim ...: -25

Idziesz z nią do kina: 0
Na film, który jej się podoba: +1
Na film, którego Ty nienawidzisz: +5
Na film, który Tobie się podoba: -2
Na film, w którym cyborgi pożerają ludzi: -9
Wcześniej ją okłamujesz i mówisz, że będzie to
film o miłości: -15

3) Twój wygląd

Rośnie Ci widoczny brzuch: -10
To samo, ale trenujesz, by się go pozbyć: +8
To samo, ale Ty przerzucasz się tylko na szelki: -25
I nosisz koszule typu Hawaje -35
Mówisz "nic nie szkodzi", bo ona ma podobny: -800

4) Pytania kłopotliwe

Ona: Czy jestem za gruba?
Zwlekasz z odpowiedzią: -10
Pytasz: Gdzie?: -35
Każda inna odpowiedź?: -20

5) Komunikacja

Słuchasz jej: 0
I próbujesz wyglądać na skoncentrowanego: -10
Ponad 30 minut: +5
Ponad 30 minut podczas transmisji meczu w telewizji: +12
Robisz to samo nie spoglądając ani razu na ekran: +100
Robisz to samo, ale ona odkrywa ze zasnąłeś: -200

(Uwaga: punkty dodatnie przepadają po 2 dniach, punkty ujemne w ogóle nie
tracą ważności) 

piątek, 21 września 2012

W dzisiejszym dniu moi mili rozwiążemy sobie króciutki test psychologiczny. Będzie on lekki. Nie obejdzie się też bez użycia wyobraźni. Na zajęciach z psychologii rozwiązywaliśmy tuziny testów i są one wysoce wiarygodne.

*** INSTRUKCJA ***

Aby odpowiednio podejść do testu, radzę się skupić, wyłączyć muzykę, odprężyć się i uruchomić wyobraźnię. Bardzo ważne też jest, by nie przeskakiwać od razu w odpowiedzi w celu ich wyszukania, bo wtedy test nie ma sensu.

*** START ***

Pytanie 1: Wyobraź sobie las. Jesteś w tym lesie. Możesz zamknąć oczy, jeśli pomoże Ci to zobaczyć szczegóły - a wszystkie szczegóły są ważne.

Pytania pomocnicze: Jaki to jest las? W którą stronę idziesz? A może stoisz? Po czym stąpasz? Co słyszysz? Jak się czujesz? Jaka jest pora roku? (zamknij oczy, wyobraź to sobie, nie czytaj odpowiedzi)

Co to oznacza?: Las, który opisałeś symbolizuje Twoje aktualne życie - a raczej to, jak je sobie wyobrażasz i jak się w nim czujesz. Generalnie - im bardziej różnorodny, ciekawy i przyjemny, tym lepiej to świadczy o Twoim samopoczuciu w obecnej sytuacji życiowej. Symboliczne jest też to, co robisz. Jeśli idziesz na przełaj, prawdopodobnie i Twoje życiowe wybory są trochę "poza normami" i ścieżkami wytyczonymi przez innych. Jeśli w lesie są groźne dzikie zwierzęta, których sie boisz, być może i w życiu otaczają Cię ludzie, przed którymi odczuwasz lęk. Gęsta, trudna do przejścia puszcza oznacza swoistą życiową pułapkę, z której trudno znaleźć wyjście.

Pytanie 2: Idziesz przez ten las i nagle widzisz strumyk. Wyobraź sobie ten strumyk i zdecyduj się, co robisz. Pytania pomocnicze: Jaka jest woda w strumyku? Opisz dokładnie, co widzisz/czujesz/słyszysz. Czysta? Mulista? Ciepła? Zimna? Rwąca? Leniwa? Coś w niej jest? Jak go przekraczasz? Czy w ogóle przekraczasz? Pamiętaj, że od Ciebie zależy, co zrobisz.

Co to oznacza? Strumyk to twoja seksualność. Ważne, żeby woda była czysta i byś bez problemu pokonał ten strumyk. To oznacza, że nie masz problemów ze swoja seksualnością. Różnorodność strumienia (kamyczki, listki, kolorowe rybki) może świadczyć o wybujałej fanatzji seksualnej, eksperymentach lub bogactwie doświadczeń. Jeśli w wodzie pływają pijawki, woda  jest mulista a Ty boisz się go przejść - twoja seksualność może powodować pewne problemy.

 


Pytanie 3: Idziesz dalej przez las. Nagle Twoim oczom ukazuje się polana. Wchodzisz na nią. W oddali widzisz dom. Jaki to dom? Co robisz?

Pytania pomocnicze: Z czego jest ten dom? Jak wygląda? W jakim jest otoczeniu? Ktoś w nim mieszka? Wchodzisz do niego? Omijasz? Rozmawiasz z ewentualnymi mieszkańcami?

Co to oznacza? Dom to symbol duchowości, sfery metafizycznej, a twoje relacje z mieszkańcami pokazują twoje relacje z innymi ludźmi. Dom stabilny, mocny, ale ciepły i otwarty oznacza osadzoną wiarę, z którą nie masz problemów. Jeśli natomiast wali się, albo jest nieprzyjazny i nie masz ochoty nawet do niego wchodzić - najprawdopodobniej masz problemy ze swoją sferą duchową.

Pytanie 4: I znowu idziesz dalej przez las. Nagle, na swojej drodze napotykasz mur. Wyobraź go sobie ze szczegółami. Co robisz?

Pytania pomocnicze: Jaki to mur? Z czego jest zrobiony? Jakiej jest wielkości/długości? Jak go przekraczasz? Jak Ci to wychodzi?



Co to oznacza? Mur jest problemem - a sposób jego pokonania opisuje to, jak radzisz sobie z tym problemem. Niektórzy po prostu go przeskakują, bo czują się na siłach to zrobić - albo po prostu mur jest niski. Oznacza to odpowiednio - że świetnie radzą sobie z kłopotami - albo te kłopoty nie są aż tak wielkie, by sie nimi przejmować. Inni obchodzą mur, szukając jego słabego punktu. Pewnie podobnie radzą sobie w trudnych zyciowych sytuacjach - powoli analizując je i spokojnie dochodząc do rozwiazania. Jeden z moich znajomych widział mur jako prastarą budowlę, której koniecznie musiał zrobić zdjęcia. Tak też podchodzi do problemów na codzień - jako do wzbogacającego doświadczenia, które jest cenne poprzez możliwość wyciągnięcia z niego wniosków na przyszłość.


Pytanie 5: Co widzisz po drugiej stronie muru?

rozkoszować tym pięknym dniem.

Co to oznacza? to Twoja wizja przyszłości. Cele, do jakich dążysz. Życie, na jakie czekasz. Nie będę wchodzić w szeczegoły, bo można tam zobaczyć absolutnie wszystko. Sugeruję bazować na dotychczasowych symbolach i samemu wyciągnąć wnioski.

*** KONIEC TESTU ***



 

czwartek, 20 września 2012

Choć pogoda jest totalnie zjebana , to zadowolenie z życia jest odwrotne. Jutro mam kartkówkę z chemi - FAJNIE NIE ?? :)

Przeszłość

Ogólnie to w pierwszej klasie ( drugie półrocze) stałem się tak zajebiście leniwy, że myślałem, że chyba zacznę wagarować . Całe półrocze to było napierdalanie testów , totalnie – zero nauki (no.. z wyjątkiem 2-3 przedmiotów). Przed testem siedziałem pięć minut na przerwie i na tym się kończyło. Kto by pomyślał że miałem szanse na pasek :D 

No dobra , trzeba się teraz przyłożyć czyż nie mam racji ? Właśnie mija idź trzynasty dzień szkoły  i jak do tej pory nie było godziny, w której bym się nudził. Pochwale się teraz. Dostaliśmy nowego nauczyciela z histori , strasznie wymagający. Uczeń z paskiem dostał TRZY ! Dzisiaj dowiedziałem się że załapałem piąteczkę z pracy domowej :)

Co do najbliższych planów , w listopadzie jedziemy na wycieczkę do Warszawy na dwa dni zapowiada się bardzo... bardzo ciekawie.

Trochę ciężko mi się zbierać do nauki, bo jak każdy chyba wolę spędzać teraz czas na kompie lub  ze znajomymi. Hmm, do usłyszenia następnym razem.

 

Sorki że dzisiaj tak mało ale postaram się na jutro napisać coś dużego :)

środa, 19 września 2012

Ostatnio zastanawiałem się dlaczego młodziki palą, ćpają, piją i wąchają różne gówna.

Sprawa wygląda tak: ogólnie nie mam nic przeciwko braniu używek, niezależnie od wieku. Jeśli jest czas, miejsce, poczucie bezpieczeństwa i umiarkowania towaru jakiego się zażywa i co najważniejsze nie ma się ważniejszych rzeczy na głowie – czemu nie?

Od początków życia na świecie wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej. Wszak zakaz to jakieś tam postanowienie w twoim umyśle, bariera której świadomie nie powinniśmy przekraczać z dwóch powodów: jest dla ciebie



a)niebezpieczna

b)niebezpiecznie przyjemna dla twojego chorego umysłu

Podejrzewam, że gdyby palenie papierosów było czymś normalnym w naszym społeczeństwie zarówno dla dzieci w wieku lat 10 jak i dorosłych, moda na palenie skończyłaby się szybciej niż zapas fajek w kieszeni mojego kumpla z klasy.. Dzieciaki, które palą przestałyby palić za plecami rodziców. Nie popisywałyby się przed innymi dzieciakami, bo nie było by czym – przecież to normalne. Każdy pali jeśli chce. A jak wiadomo, największa ilość uzależnień wychodzi z okresu dojrzewania.

Sam jestem chyba idealnym przykładem na potwierdzenie mojej tezy. Od kiedy sięgam pamięcią, rodzice nie dawali mi specjalnych zakazów. Gdybym tylko chciał, mógłbym palić, mógłbym pić, ćpać. Umiem się maskować, więc na pewno by mnie nie wykryli, a nawet jeśli by wykryli, to nie poniósłbym jakiś wielkich konsekwencji. Więc czemu nie paliłem, nie ćpałem i nie piłem? Bo nie czułem takiej potrzeby.

Jeśli matka karmi swoje dziecko na siłe, dziecko wypluwa jedzenie, brudzi się całe, wymiotuje. Dziecko wyrabia sobie przyjmowanie pożywienia jako negatywne doświadczenie. Nie będzie chciało jeść, lub będzie jadło mniej niż powinno. Gdy jednak raz nakarmimy głodne dziecko bez użycia przymusu, po czym pozwolimy mu się bawić, to gdy zgłodnieje sam przyjdzie po pokarm do matki. Organizm sam wie czego potrzebuje jego ciało. I jedyną subiektywną oceną, czy dostał to czego chce jest poczucie satysfakcji bądź zaspokojenie potrzeby.

Nie powiem, że sam nie próbuje sięgnąć po alkohol jak nadarzy się taka okazja. Nie powiem, że nie napije się od czasu do czasu. I nie powiem innych rzeczy, ale nie robię żadnej z tych rzeczy nałogowo. Jestem z tego dumny. Mam czas i miejsce w głowie na tysiące innych kreatywnych rzeczy, których większość ludzików na tej planecie będzie mogła mi tylko pozazdrościć.

wtorek, 18 września 2012

Siemka nazywam się Arkadiusz . Zebrało mi się na filozoficzną rozkminę na temat Boga, którego nie ma. Właśnie siedzę w zasyfiałym pokoju i myślę co napisać.Jest po dwudziestej drugiej w nocy.Pewnego dnia pewien człowiek kazał mi włączyć muzykę z gry Assasin’s Creed 2. Patrzeć się w pewien obrazek przez dłuższy czas. Po chwili byłem szczęśliwy jak nigdy wcześniej w życiu.

Zaraz wrzucę wam tą piosenkę do odtworzenia. To bardzo ważne, aby z głośników leciała właśnie ta piosenka.  Dam wam też obrazek. Ale zanim go zobaczycie, chciałbym abyście dali się ponieść emocjom. Popatrzyli na ten obrazek głębiej.

  • Włączcie muzykę

  • I spójrzcie na obrazek:

Mamy tu panoramę jakiegoś głupiego pola i jakiejś ścieżki pośrodku, jakich miliony w Polsce. Na lewo jakaś trawa, na prawo jakieś zboża. W górze leci sobie balon, tak se leci po prostu, nikt go nie pośpiesza, nikogo nie obchodzi. Chmury oferują nam całą gamę pogody: od pięknego słońca na prawo, do zbliżającej się burzy na lewo. Przez obłoki przelatują płomyki słońca. W tle widać jakąś wiejską chatkę. Chciałbym się tam znaleźć,wszystko rzucić i niczym się interesować.Mam dość tej pogoni za wszystkim. Ciągłym testowaniem kim jestem. Wiem kim kurwa jestem. Nie potrzebuję koleżaneczek czy kolegów, żeby im to udowadniać. Nie chcę być jak inni.Chcę po raz kolejny poczuć to uczucie, że jestem Bogiem na tym świecie.

 

Innego boga nie ma. Nigdy nie było i nie będzie. Religia zabrania mi picia? Religia zabrania mi kraść? Religia zabrania mi przeklinać? Ta? I, co jeszcze? Może żyć mi zabroni?  Jako własny Bóg, jedyne czego sobie zabraniam to bycia nieszczęśliwym. I to jest jedyny grzech jaki mogę popełnić. A tego nie zrobię. Jestem w pełni świadomy, że mam tylko jedno życie.  Kurwa. Jak ja często nie zdaje sobie sprawy ile czasu mi zostało... godzina? Dzień? Dwa? Rok? Pięć?

Fascynują mnie super fury, marzyłem o milionach wygranych na loterii. Wspaniały wielki dom z basenem , oraz jak każdy mądry facet jedna,piękna,wspaniałą kobieta u boku. Większość pomyśli w jakim ty świecie żyjesz ? O tuż jak w to mocno wierzysz , a inne osoby razem z tobą tak więc to się stanie.

środa, 12 września 2012

Witam wszystkich na moim pierwszym, nowo otwartym blogu. Nazywam się Arkadiusz. Urodziłem się 28.05.1998r, w Przemyślu. Nigdy wcześniej nie myślałem nad założeniem bloga, a pomysł na niego wyszedł 2 tygodnie temu.

 

Pytanie tylko po co? 

Ano, żeby podzielić się światem swoimi przemyśleniami na temat życia,otaczającego nas świata. oraz opisać co mi się przydarzyło w tym marnym,szalonym życiu.

Czas się przedstawić...

Nazywam się Arkadiusz, mam 14lat jestem mieszkańcem Przemyśla. Oprócz tego jestem uczniem 2 klasy gimnazjum , o tematyce matematyczno-integracyjnym,gdzie toczę różne wojny o mój byt w tym świecie. Tam też spędzam połowę mojego wolnego czasu. 

Krótko o mojej przeszłości..

Jestem rdzennym mieszkańcem Przemyśla.W nim zacząłem swój łańcuch edukacji i mam zamiar go w nim skończyć. Od dziecka interesowałem się komputerem,grami co stało się moim nałogiem :D Żałuje tego, bo cały ten ośli zapęd nigdzie nie prowadzi i daje marną satysfakcje z życia. Jeżeli mam się chwalić że przeszedłem Call of Duty w 4h albo wybiłem 80 lvl w World of Warcraft w 10h ? W czasach gimnazjalnych nijako ogarnąłem się i stałem się bardziej społeczną osobą - koledzy,sport,harcerstwo,nauka, kasa , dziś jestem właśnie tutaj. Otwieram własnego bloga i chcę pisać o świecie z mojego punktu widzenia oraz co mi się przytrafia. 

W przyszłości..

Marzę by budzić się co dzień na tropikalnej wyspie, gdzie na plaży u boku mojej ukochanej będziemy sobie patrzeć w oczy popijając jakiś wytrawny alkohol. Wieczorem były by tańce,zabawy i mieszkanie w prywatnym,wielkim domu z widokiem na morze.Coś wspaniałego.. 

Wszystko co zamieszczę na tym blogu będzie publiczne. Będzie to mój taki pamiętnik, do którego zawsze z chęcią wrócę pamięcią jak już będę starszy. Będe mógł wtedy przypomnieć sobie jakim szaleńcem i kretynem byłem, hehe.

No i to tyle z przedstawienia się. Pozostaje mi zaprosić do czytania :)

1 , 2